Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 26
Poziom: 3
HP: 0/44
1%
MP: 21/21
100%
EXP: 8/9
88%
Wysłany: 2008-08-26, 20:12 Zgrzytanie wałka w C360
Pod obciążeniem wałka lub podnośnika, po pewnym czasie, zaczyna zgrzytać coś w skszyni.Wałek wówczas zatrzymuje się, podnośnik nie podnosi. Dzieje się tak z kosiarką, kopaczką lub gdy wiozę wodę (400l) w beczce zaczepionej na podnośniku. Po wyłączeniu i ponownym włączeniu na chwilę przestaj a potem znów. Zgrzytanie rozlega się na środku ciągnika a nawet bardziej z przodu, ale nie na sprzęgle. Wymieniłem z tyłu ten wałek i nie przyniosło poprawy. Proszę o odezwę w tej sprawie.
Spotakałem się z taki przypadkiem tak sie dziło a potem zebatka spadła ta która napędza pompe, i związku z tym nie podnosiło. Prawdopodobie ta zębatka jest rozchwiana albo coś wtym stylu i tak się dzieje. Pozdro
Ostatnio zmieniony przez junak26 2008-09-01, 09:50, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 26
Poziom: 3
HP: 0/44
1%
MP: 21/21
100%
EXP: 8/9
88%
Wysłany: 2008-09-06, 21:19
Panowie! Pogrzebałem i nic nie znalazłem. Daje sobie spokój. Koszę trawę na zależnych.
Trochę mnie to wkurza, ale co zrobić. Zimą rozbiorę całą skszynię i wtedy może coś znajdę.
Jak komuś coś wpadnie do głowy Dajcie znać. Każdy wątek przebadam.POZDROWIENIA
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 26
Poziom: 3
HP: 0/44
1%
MP: 21/21
100%
EXP: 8/9
88%
Wysłany: 2008-09-30, 20:01
Nie dałem za wygraną. Podczas siania zgrzytało aż mało mi serce nie pękło. Wkońcu złapałem za wajchę i przytrzymałem ją no i przestało zgrzytać. Podłożyłem śrubokręt pod
dzwignię i jest ok. Kosiarka lata jak szalona, siewnik podnosi bez zgrzytów.
Takie "za śrubokrętowanie" to mam nadzieje, że taka "naprawa" to tylko i wyłącznie doraźnie .. ale znając życie to chyba tak...
Dobrze by było gdybyś przy najbliższej okazji zajrzał i pooglądał czy to koło czy dźwignia, oś czy jeszcze coś innego się wyrobiło.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 26
Poziom: 3
HP: 0/44
1%
MP: 21/21
100%
EXP: 8/9
88%
Wysłany: 2008-10-04, 19:39
Jasne, że tylko na teraz. Zacząłem wykaszać pastwiska i po 3ha znów grrrrrrrrrrrrrrr.
Wymęczę na zależnych i biorę się za naprawę, najprawdopodobniej to wałek WOM I.
Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum