Wysłany: 2008-09-30, 21:01 [Ursus C-330] Bardzo słabo podnośnik podnosi
Witam wszystkich, mam taka sprawe w c 330 podnosnik przestaje podnosic z lekkim obciazeniem,przy bardzo duzych obrotach podnosi ale bardzo kiepsko ledwo ledwo. wie morze ktos jak sie zato zabrac i z czym tu morze byc problem.
Po pierwsze sprawdź poziom oleju, i jego jakość, czy nie wygląda jak gęsta galareta, itp, i czy jest w miarę czysty.
Po drugie: wymień a raczej przeczyść filierki.
Po trzecie: spróbuj użyć jednego z wyjść hydrauliki, tego co jest uruchamiane dźwignią na błotniku. Jeśli np przyczepka będzie się ładnie wywrotowała, i pompa będzie dawała ciśnienie, to trzeba zacząć od przeczyszczenia rozdzielacza (tego od podnośnika), a jeśli nie to z manometrem trzeba by sprawdzić pompę.
Witam.olej to raczei nie bo niedawno wymieniałem poziom jest odpowiedni,filierki co to jest i gdzie to sie znajduje, pompy nie mam jak sprawdzic bo niemam manometru, trudno jest wymienic pompe na nowa czy to jest skomplikowane.i jaki był by tego koszt mniejwiecej. za rady zgury dziekuje i pozdrawiam
Jak dobrze pamiętam to filtr hydrauliki znajduje się po prawej stronie obudowy mostu, na wysokości dźwigienek - WOM, i pompy.
Pompa znajduje dosłownie pod siedzeniem, demontujesz siedzenie, ściągasz dekiel, i odkręcasz mocowanie pompy - dość łatwo ją zdemontować.
Ile ta Twoja pompa zrobiła mth ?
Z pewnością nie na tyle, ażeby ją wymieniać, należałby zacząć od wymiany wszystkich gumowych elementów typu simeringi, oringi, itd
A poza brakiem siły w podnośniku, coś jeszcze układowi hydrauliki dolega
Tak napisałem, że to typowy objaw zużytej pompy, mógł się przecież zaciąć zawór przelewowy, może być zasyfiony rozdzielacz...
Sugeruje zrobić próbę z przyczepą, przynajmniej wyeliminujesz usterkę rozdzielacza.
Należało by sprawdzić cylinder podnośnika. Morze mieć grubą rysę. Sprawdź czy podnośnik szybko opada jak już coś podniesie.Pompę najlepiej dać do fachowca to ją sprawdzi, ewentualnie zregeneruje.
Witam. pozatym ze niema siły ten podnosnik to nic mu nie dolega, sam podnosnik bez opciazenia podnosi i opuszcza ale gdy zapiac jakies uzadzenie to poprostu nie daje rady czeba dobrze dodac gazu to w tety z trudnoscia pod niesie, rozdzielacz czysciłem ale nie był jakos specialnie zabrudzony.bedzie czas to czeba zagladnac do tej pompy. jeszce jest taka sprawa ze to uzadzenie co jest na błotniku do przyczepki odłaczyłem bo ciekł olej, czy to morze miec znaczenie jakies?????
Pomógł: 64 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Posty: 747
Poziom: 24
HP: 94/1353
7%
MP: 646/646
100%
EXP: 49/68
72%
Wysłany: 2008-10-02, 12:59
Wymień simeringi i gumowe 2 oringi na pompie, powinno pomóc chociaż myślę że na zimnym powinno podnosić w miarę dobrze a w miarę rozgrzewania oleju problem powinien się nasilać,
Witam,wyczyszczenie rozdzielacza i filtru pomogło jak na razie jest ok,dzieki za rady.jeszcze jedno pytanie gdy wyzuca olej przez korek wlewu oleju do silnika to oznacza złuzyte pierscienie na tłokach
W takim razie pamiętaj, żeby częściej do filierka zaglądać
A co do wyrzucania oleju: rozumiem, że przy włączonym silniku, jak zdejmujesz korek wlewu oleju, leci dym, taki jak z wydechy, albo troszeczkę mniej intensywnie, i równocześnie z dymem lecą kropelki oleju, dobrze rozumiem
Jeśli dobrze, to poobserwuj, jeszcze czy leci dym z odmy/odpowietrznika, jeśli go tam widać to zdecydowanie trzeba co najmniej pierścienie wymieniać, a jeśli dymu nie ma to raczej szukałbym defektu w głowicy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum