Wysłany: 2007-04-03, 21:03 Pytanie za 100 punktów albo i więcej
witam wszystkich
mam niecodzienne pytanie dotyczące włodymirca-T25, otórze że jest to cudowna maszyna i niezdarta jak na gospodarstwo do 10 ha, ale ma jedną wadę przynajmniej mój. Otórz kierownica chodzi tak ciężko że można nabawić się nie tylko roztroju nerwowego ale i jeszcze czegoś. To że ciężko chodzi i blokuję ją przy maksymalnym skręcie w lewo to już byłem u mechanika zza miedzy i powiedział że da się zrobić. ale ja chciałbym pójść krok dalej i tu jest sedno pytania:
czy do T25 mozna zamontować wspomaganie kierownicy
prosze o jakieś porady jeżeli byłoby to możliwe może jak to zrobić i gdzie.
Pozdrawiam
Wysłany: 2007-04-04, 21:24 Re: Pytanie za 100 punktów albo i więcej
Dołączam się do pytania, też byłbym zaintersowany takim rozwiązaniem
Osobiście uważam, że dałoby radę coś takiego zamontować, między szybą a kolumną kierowniczą jest dość dużo miejsca i śmiało można wstawić wspomaganie.
Nieco przerobić kolumnę, wstawić wspomaganie elektryczne (bo hydrauliczne to raczej nie było by sensu montować) i jazda na maksa, hehe.
Z kolei z drugiej strony czy ma to sens ? Ja osobiście mam założone po dwa obciążniki z przpodu i nie uważm ażeby ciężko się koło kierownicy obracało. Co prawda do samochodu to w żaden sposób nie można tego prównac, ale na tle innych traktorów (bez wspomagania oczywiście i tej samej/podobnej klasy mocy) to ośmielił bym się powiedzieć, że jest dość lekko.
No i trzecia sprawa: co to znaczy, że kierownica obraca się dość lekko ? To jest zdecydowanie sprawa indywidualna każdego człowieka, każdego użytkownika i co tu dużo mówić...
Tak czy inaczej wspomaganie we Władku, to może być ciekawe rozwiązanie, naprawde
witam.mam pytano.w ruskim t25 wychodzi walek ze silnika i laczy sie on z drugim walkiem ktory wychodzi ze szkrzyni za pomoca takiej zlaczki z klinami tylko ze u mnie te walki sie nie zgrywaja jeden jest nizej od drugiego i ta zlaczka czesto sie psuje macie moze jakis sposob na to.zeby bylo jasniej te walki lacza sie za pompa od podnosnika. a wy macie tak samo?pozdro
czołem koledzy pisze odnośnie ukł kier w władymircu myśle że jednak kierownioca w ładymircach hodzi ciężko a mam pytanko czy ktoś z was miał wyciek między głowicą a cylindrem i może jakoś sobie z tym poradziliście
co do układu kierowniczego dobrym i prostym rozwiązaniem jest założenie kolumny kierowniczej od c-360.Poza tym dobrze jest tez założyć rozrusznik od c-360.Ja to mam i jest ok.Mam tylko problem z podnośnikiem
Wysłany: 2008-08-03, 19:37 Re: Pytanie za 100 punktów albo i więcej
flaber14 napisał/a:
witam wszystkich
mam niecodzienne pytanie dotyczące włodymirca-T25, otórze że jest to cudowna maszyna i niezdarta jak na gospodarstwo do 10 ha, ale ma jedną wadę przynajmniej mój. Otórz kierownica chodzi tak ciężko że można nabawić się nie tylko roztroju nerwowego ale i jeszcze czegoś. To że ciężko chodzi i blokuję ją przy maksymalnym skręcie w lewo to już byłem u mechanika zza miedzy i powiedział że da się zrobić. ale ja chciałbym pójść krok dalej i tu jest sedno pytania:
czy do T25 mozna zamontować wspomaganie kierownicy
prosze o jakieś porady jeżeli byłoby to możliwe może jak to zrobić i gdzie.
Pozdrawiam
zrób blachę i założ kolumne od 60 będzie super ja mam władka z turem i lekko sie kieruje
panowie a ja myślę że trzeba tylko pomyśleć na co przekładać od innych traktorów przekładnie można tylko trochę pokombinować przy oryginalnej jest to bardzo proste wystarczy obciąć to ramie przy układzie kierowniczym o 6 cm i kręci się na pewno lżej i podobne jest wtedy jak u c-360
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum