Wiek: 28 Dołączył: 06 Maj 2011 Posty: 42
Poziom: 5
HP: 0/81
1%
MP: 38/38
100%
EXP: 4/13
30%
Wysłany: 2011-07-29, 13:44
Znajomy kupował rok temu sadzonki truskawek u plantatora, który ma 7 hektarów truskawek i ten polecił mu jakiś ukorzeniacz, który miał rozsiać na polu przed posadzeniem.
Czy warto coś takiego zastosować?
Jak długo można przetrzymywać sadzonki truskawek z rozłogów przed posadzeniem?
Ja trzymałem w wodzie i zmieniałem ją raz lub dwa razy na tydzień.Ale to taka amatorska uprawa i niewiem czy jest odpowiednia dla profesjonalnej uprawy.Sadzonki takim sposobem wytrzymaly 3miesiące,bo sadzone byly w połowie października.
Naszym zdaniem musisz sadzonki wstawić do wody tak, aby korzonki miały zamoczone,my tak przechowywaliśmy parę dni normalnie na powietrzu i nic im się nie stało,ale to nasze skromne zdanie nowicjuszy może są jakieś inne sposoby.
Moje sadzonki muszę przetrzymać 4 do 5 dni. Nie wiem czy trzymać je w piwnicy w workach i polewać wodą czy lepiej w jakichś skrzynkach.
Wsadz w wode po korzenie i będzie ;)..Niezaleznie ile ich masz to będzie najszybszy sposób.Mozesz je równiez wsadzic w np.starą wanne i zalać,nic im sie nie stanie jak będa zalane całkowicie tylko zmieniaj wode co 2dni ;).Bo sie zaśmierdzi,ale nic im sie nie powinno stać ;)
Zalanie sadzonek zielonych wodą całkowicie nie jest dobrym rozwiązaniem. Najlepiej trzymać sadzonki w skrzynkach, które często zraszane, zamgławiane są wodą. Kilka dni wytrzymają, ale najlepiej prace zorganizować tak żeby je jak najszybciej wysadzić.
My używamy sadzonki typu "Frigo" i nie mamy problemów z przechowaniem, nawet przez kilka dni po rozmrożeniu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum